Sanlitun

Główną dzielnicę imprezową Pekinu odwiedziłam oczywiście na Sylwestra – poszłyśmy z przyjaciółką, Niki, do Vplusa – ot, po prostu lubianego klubu, w którym zresztą się poznałyśmy. Dobry wybór, impreza była rewelacyjna, i dzięki temu miałam najlepszego sylwestra w życiu :)

Do Sanlitun jednak wybrałam się jeszcze raz wczoraj – też oczywiście w celach towarzyskich. Pierwsze zaskoczenie – policja przed sklepem UNIQLO. Jeśli brzmi znajomo – to to miejsce, gdzie parę miesięcy temu miał miejsce atak mieczem. Jakby tego było mało, w okolicach świąt rozeszła się wieść wystosowana przez ambasadę Amerykańską, żeby uważać w okolicach Sanlitun… oczywiście przybyło tam też policji. W efekcie wygląda to tam tak:
police

Chwilę potem jest już mniej przerażająco, a bardziej… dawno dawno temu, w odległej galaktyce:
starwars

Z Gitą i Niki wybrałyśmy się na jedzenie a później na drinki do miejsca zwanego The Corner – jest to malutka knajpka z bardzo stylowym wystrojem – ściany są całe zapisane podpisami bywalców. Od mojej ostatniej tam wizyty przybyło też innych ozdób, mnie absolutnie powaliły metaloplastyczne motyle:
motylki

(jeśli ktoś jakimś cudem wie, gdzie moge coś takiego dostać to ładnie poproszę o informację).

Muszę przyznać, że 2016 rozpoczął się bardzo przyjemnie! Oby tylko tak się utrzymało. Cóż pozostaje dodać? Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim!

3 Komentarze

  1. Mam pytanie odnośnie Pekinu.
    Są tam takie dzielnice lub uliczki innych narodowości?
    Takie miejsca gdzie jest charakterystyczna architektura, jedzenie, zapach, kultura dla innego kraju, coś takiego jak China Town w Nowym
    Yorku?
    Będę wdzięczna za odpowiedź ;D

    • nie bardzo – takie miejsca znajdziemy w miastach, gdzie były koncesje. Tianjin, Szanghaj mają takie miejsca, PEkin jako stolica jednak miał pozostać chiński i takich naleciałości tu nie widać. Będą oczywiście miejsca, gdzie można znaleźć jedzenie innych krajów, ale cała uliczka czy dzielnica to już nie bardzo.

  2. Witaj droga Aniu:) bardzo podoba mi się Twój blog. W ciekawy sposób opisujesz otaczającą Cię rzeczywistość. Plusem jest również Twój osobisty stosunek do miejsc, ludzi i wydarzeń. Cieszę się, że trafiłam na ten blog i nie mogę się doczekać kolejnych newsów. Mam ogromną prośbę- pisz częściej;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.